BIAŁORUŚ A.D. MMXVII

DZIĘKUJEMY I NIE ZAPRASZAMY PONOWNIE – Następnym razem będzie deportacja – białoruski pogranicznik trzymał mój paszport w taki sposób, jakby nie miał zamiaru mi go oddać. Swoje krótkie orzeczenie wypowiedział stanowczo, świdrując mnie błękitnymi oczami. To był wzrok starej, dobrej szkoły KGB. Sznyt który nieopostrzeżnie przechodzi od żartu ku, mrożącej krew w żyłach, groźbie.  Deportacja […]